• Wpisów:235
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 14:27
  • Licznik odwiedzin:13 748 / 1897 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
I ubieram kaptur na głowę i idę niech ludzie nie widzą moich oczu
I tak nie ukryje wymęczonych kroków.
 

 
Tak naprawdę tobą gardzę, podkreślam sarkazmem, że ujrzałem w tobie gwiazdę.
 

 
Razem z całą gamą stworzeń, rozrzuceni w czwartorzęd. Mamy tylko jeden pewnik, że zamienimy się proszek.
 

 
Nie zawieść bliskich, oto motto na przyszłość.
 

 
Mogę zazdrościć sześciu cyfr milionerom, ale suma szczęścia i tak zawsze wychodzi na zero.
 

 
To my - niechciani, wychowani pośród syfu, wśród brudnych krawężników i szarej monotonii.
 

 
Szukam w prostych oczach klasy.
 

 
Pragniemy rzeczy, których nie będziemy mieli i mamy to, czego w zasadzie nie chcemy.
 

 
Nastały czasy gdy z miłości robi się prowo. A mówiłaś, ze wszystko się ułoży kolorowo.
 

 
Ktoś wierzy w ideały, ja wierzę w kroplę drożącą skały.
 

 
Ludzie spoglądają na mnie z boku, różne rzeczy wnioskują z moich kroków.
 

 
Jak możesz mnie rozumieć jak nie rozumiem sam siebie? Mówisz mi, że znasz mnie lepiej? W sumie sam nie wiem...
 

 
To musi być coś więcej niż chemia, która napędza organizm. Mamy serca by kochać, uczucia by móc je ranić.
 

 
Może jutro zniknę, lecz w tej sekundzie oddycham, o jutrze nie myślę, bo jeszcze przede mną dzisiaj.
 

 
Romeo musi umrzeć, zbyt mocno Cię pragnął. Raz wznosiłaś go do góry, a raz prosto na dno. Byłaś słodkim kłamstwem, a raz gorzką prawdą.
 

 
Fałszywa skromność najgorsza cecha, często po paru latach wychodzi gówno z człowieka.
 

 
Zostaw modę, przestań sobie wmawiać, że to lubisz i zamiast mówić co myślisz, zacznij myśleć co mówisz
 

 
Twoje życie też mogło być inne, lecz wybraliśmy drogi nie do końca pomyślne.
 

 
Wiesz o co chodzi nikt się złoty nie urodził.